Świątynia Parafii Opatrzności Bożej w Kaliszu otrzymała tytuł Maryi Matki Kościoła. Tytuł ten nadał Maryi Paweł VI na wyraźną prośbę Biskupów Polskich obecnych na Soborze Watykańskim II. Papież powagą swojego Najwyższego Urzędu oficjalnie  ogłosił Maryję Matką Kościoła podczas uroczystego nabożeństwa w Bazylice św. Piotra na zakończenie III sesji obrad Soboru Watykańskiego II,  dnia 21 listopada 1964 r.: „Ku chwale więc Najświętszej Maryi Panny oraz ku naszej radości ogłaszamy Najświętszą Maryję Pannę Matką Kościoła, czyli całego ludu chrześcijańskiego, zarówno wiernych, jak pasterzy, którzy wszyscy zwą Ją najukochańszą Matką…” W odkrywaniu tego imienia Maryi wybitną rolę odegrali przewodzący wśród Kolegium Biskupów Polskich: Stefan Kardynał Wyszyński i Karol Kardynał Wojtyła. Pierwszy całą swoją posługę duszpasterską w powojennej Polsce oparł na testamencie otrzymanym od Prymasa Hlonda: „Zwycięstwo gdy przyjdzie, przyjdzie przez Maryję”. Wypełnienie tego testamentu dokonało się w głębi „Totus Tubus” papieża Jana Pawła II, który zawierzył swoje pasterskie posługiwanie, cały swój pontyfikat Matce Kościoła. Wyraził to w Auli Pawła VI na pierwszej audiencji do Polaków, wyrażając swoją olbrzymią wdzięczność wobec Prymasa Tysiąclecia słowami: „Nie byłoby na Stolicy Piotrowej, tego Papieża Polaka który rozpoczyna z drżeniem serca swoje pasterskie posługiwanie, gdyby nie było tego Twojego zawierzenia Pani Jasnogórskiej i całego programu Ślubów Jasnogórskich z Twoim cierpieniem aż po więzienie”.

 

Obecność tych dwóch wielkich Pasterzy Kościoła przy samych początkach naszej świątyni została szczęśliwie uwieczniona na zdjęciu przy figurce Niepokalanej, która w późniejszym czasie została przeniesiona na plac przed plebanię. Jako parafianie za wielki dar możemy poczytywać sobie posiadanie – jednej z pierwszych świątyń – w Polsce i na świecie, ozdobioną tytułem Matki Kościoła. W języku Jana Pawła II jest to nie tylko dar, ale i zadanie odkrywania wymowy nadanego tytułu Maryi w odniesieniu tak do jej imienia, jak też do Kościoła, którego „Niewiasta” spod krzyża jest figurą. Dla podkreślenia bogactwa treści powyższego tytułu tę rubrykę nazwaliśmy „Skarbiec Matki Kościoła”.

Skarbiec – to miejsce przechowywania rzeczy najcenniejszych dla człowieka, rodziny czy społeczności. Rzeczy „starych i nowych”, pamiątek przemawiających wspomnieniami, których nie da się wycenić przez inne dobra materialne.

Matka Kościoła – ten tytuł odnosi nas bezpośrednio do Maryi, Niewiasty towarzyszącej Chrystusowi przez całe Jego ziemskie życie. Tytuł ten nabiera mocy i wpisuje się w tajemnice Kościoła pod krzyżem, kiedy Chrystus powierza macierzyńskiej opiece Maryi swojego umiłowanego ucznia Jana, a w nim cały Kościół. Opieka ta wyraziła się w trwaniu „jednomyślnie” z Apostołami na modlitwie w Wieczerniku. Maryja zanurzona w Misterium Paschalne, nie potrzebowała nowiny o Zmartwychwstaniu Chrystusa,  Ona była blisko tych, do których ta nowina z trudnością docierała. W mistyczne głębiny tegoż zawołania wprowadza nas św. Jan w Apokalipsie, ukazując Maryję, jako Niewiastę obleczoną w słońce, ukoronowaną wieńcem z gwiazd dwunastu. Wokół Niej rozgrywa się duchowa walka mocy zła, próbujących pożreć dziecię i walczących z Niewiastą zbiegającą na pustynię i porwaną do tronu Boga.

 

 

Kościół jako Matka, ta Janowa wizja z Apokalipsy wpatrująca się w Maryję, odnosi nas do Niewiasty – figury Kościoła, Oblubienicy Chrystusa. Maryja pomaga nam zrozumieć misję Kościoła, rodzącego w bólach swoje dzieci, karmiącego je mlekiem „Słowa Bożego”, celebrującego spotkanie miłości ze swoim Oblubieńcem w Liturgii. Wypływająca z boku Chrystusa „krew i woda” jest znakiem Jego heroicznej miłości do Kościoła – Jego Ciała, czyli nas. Tę miłość Jezus uwiecznił w sakramentach zbawienia. Są one darami, przez które Chrystus syci cały Kościół, szczególnie doglądając w swojej winnicy rodziny. Bowiem on są powołane do najpełniejszego wyrażania tajemnicy Chrystusowej miłości do Kościoła. Zaczynem w Kościele – młodym winem, pozostaną zawsze ludzie młodzi, przypominający swoim entuzjazmem że Kościół ciągle potrzebuje wiosny „Ducha Świętego”.

Mamy nadzieję że ta rubryka pomoże nam odkrywać piękno nabożeństwa do Matki Kościoła. Wielką radością byłoby dla nas wszystkich, by w tym nabożeństwie, obfitości łask doznawały rodziny, na które tak wielki atak przypuściły siły zła, próbując zalać je wodami śmierci. Mamy również nadzieję że młodzi ludzie, uczynią z tej rubryki narzędzie swojego głosu – świadectwa dla ich rówieśników, szczególnie tych, którzy  poszukują drogi życia.

 

                                                                                                                                                                                          ks. Grzegorz Sikorski