NOWY OBRAZ PARAFII w Programie Odnowy i Ewangelizacji Parafii

Nasza parafia liczy ok. 16 tys. osób. Do kościoła na niedzielną Mszę św. wg ostatniego liczenia (październik 2017 r.) przychodzi ok. 2 tys. osób co stanowi zaledwie 12,5%. Mała część z uczestniczących we Mszy św. przystępuje do spowiedzi, komunii św.  W Kościele w większości pozostało pokolenie w podeszłym wieku. Ale czy spotkanie człowieka z prawdziwie żyjącym Chrystusem jest możliwe DZISIAJ?  Papież Franciszek powiedział:
„Zachęcam wszystkich chrześcijan, niezależnie od miejsca i sytuacji, w jakiej się znajdują, by odnowili już dzisiaj osobiste spotkanie z Jezusem Chrystusem, albo, chociaż podjęli decyzję, by być gotowymi na spotkanie z Nim, na szukanie Go nieustannie każdego dnia.”

Mniejszość z nas te 2 tys. mówi, że spotyka Chrystusa w Kościele, w spowiedzi, komunii św. Ale po komunii, spowiedzi, mszy św. potrafimy przeklinać, plotkować, wybierać zło. Ale  grzech człowieka nie jest problemem Kościoła, gdyż tą grzeszną wspólnotę uświęca swoją obecnością Jezus Chrystus, który każdego z osobna i wszystkich razem w Swoim Kościele prowadzi do świętości. Ważne, że jesteśmy i każdego dnia wzajemnie się wspierając walczymy ze swoją grzeszną ludzką naturą. Czymś centralnym w każdej świętości jest ścisłe i trwałe zjednoczenia człowieka z Bogiem. Autorem tego zjednoczenia jest Bóg, a człowiek jest tylko  p r z y j m u j ą c y m   udzielenie się Bożej dobroci, która go przetwarza i wynosi ponad wszystkie moce i wymagania jego stworzonej natury.

Problemem jest natomiast, że ta większość, której nie ma we wspólnocie nie widzi już Chrystusa w sakramentach i w Jego Kościele. Dlatego namawianie syna, córki, wnuka, wnuczki, aby poszli do Kościoła na Mszę św. do spowiedzi, do komunii nie przynosi owocu, bo oni już nie wierzą w obecność Chrystusa w sakramentach. Oni już nie widzą osobowego Boga w Jego Kościele   i   n i e   p r z y j m u j ą  tej Bożej dobroci.

„To nie jest moja sprawa” można rzecz, ale czy w spokoju swojego sumienia możemy tak powiedzieć?, kiedy to Dobry Pasterz pozostawia całe stado owiec i idzie szukać tej jednej zagubionej a potem jak drogocenny skarb bierze je w swoje ramiona i przynosi do stada. Co byśmy zrobili gdyby nasi Kapłani w zapędzie misjonarskim udali się na poszukiwania jak by nie patrzeć pokaźnego stada i opuścili naszą „trzódkę”? Pewnie z ironicznym uśmiechem byśmy powiedzieli, że zwariowali …, otóż nie, to my jesteśmy szaleni sądząc, że możemy podążać za Chrystusem w pojedynkę nie pociągając w Jego kierunku drugiego człowieka: sąsiada, współpracownika, ale też nierzadko męża, żonę, dziecko, po prostu naszego brata. Tak, ten czasami nieznośny sąsiad obok nas jest naszym bratem z tej prostej przyczyny, że jest on przede wszystkim umiłowanym bratem Jezusa. Zbawienie polega na zjednoczeniu w miłości, zjednoczeniu człowieka z Bogiem, a zarazem wszystkich ludzi między sobą. Zjednoczenie to urzeczywistnia się współpracą całego Ciała Mistycznego, gdyż rozdawnictwo łask, zgodnie z wolą Bożą ma mieć charakter społeczny.

Dlatego pragnąc tych łask musimy też podjąć wysiłek zjednoczenia nas wszystkich a więc istnieje konieczność wejścia całą naszą obecną, tu i teraz, „trzódką” na drogę Misji; cytując za słownikiem j. polskiego misja to posłannictwo, ważne odpowiedzialne zadanie do spełnienia. Misja często nam się kojarzy z odległą Afryką, czy jakimś innym biednym rejonem świata. Tymczasem nie zauważamy egzystencjalnej biedy ludzi z naszego najbliższego otoczenia. Każdy z nas musi więc nastawić się na „sądny dzień” i bezpośrednie obcowanie z pytaniem o co mi chodzi w życiu? i najważniejsze: czy mam w sobie misję, czy mam powód, by zmieniać świat na lepsze a nie dopasowywać się do niego, czy moje życie każdego dnia jest wyjątkowe, bo właśnie robię coś wielkiego, czy chcę kształtować swoje życie a nie brać go takim jakim jest, czy w końcu chcę zmienić siebie – a może minął dzień i tyle?. Każda zmiana oznacza też opór, również zmiana na lepsze. Bez wysiłku można tylko coś zniszczyć. Miarą wielkości człowieka jest największe wyzwanie, które podjął i wygrał. Wyzwanie zaczyna się wtedy, gdy robi się coś, czego do tej pory się nie robiło, oznacza przekraczanie siebie. Jezus podejmuje wyzwanie i bierze krzyż, wziął krzyż i od razu okazało się, że jest za ciężki. Podniósł się, bo było to Jego kluczowe wyzwanie. A w dali widział Niebo, Niebo dla nas. Jego celem nie było męczeństwo, ale zmiana świata na lepsze, dał szanse Nam grzesznikom. A My jesteśmy tu i teraz, i też musimy dać szansę żyjącym obok nas braciom Jezusa i przede wszystkim dać szansę sobie.

Chcąc dotrzeć do każdego parafianina z Dobrą Nowiną o Chrystusie, po rekolekcjach adwentowych w 2015 roku odbyły się spotkania z księdzem Stanisławem Zającem. Nasza Parafia przystąpiła do Programu Odnowy i Ewangelizacji Parafii.

Punktem wyjścia w realizacji programu było określenie najważniejszego problemu, jaki stoi na przeszkodzie naszej Parafii w dążeniu do budowania Kościoła jako wspólnoty wspólnot. Aby ten cel osiągnąć, wzięliśmy pod uwagę wszystkie możliwości i przeszkody, jakie tkwią w naszej wspólnocie parafialnej. Wyłoniliśmy je na podstawie przeprowadzonej analizy i diagnozy parafii. Droga, która jest do przejścia poprzez podejmowanie przemyślanych i rozłożonych w czasie inicjatyw duszpasterskich, ma prowadzić od aktualnej sytuacji do stworzenia wspólnoty parafialnej na wzór pierwszej wspólnoty chrześcijańskiej, którą opisuje św. Łukasz w Dziejach Apostolskich. Ma prowadzić do ideału zjednoczenia nas wszystkich, bez wyjątku, z Ciałem Chrystusa. Jesteśmy przecież JEGO KOŚCIOŁEM, wszyscy jesteśmy jednym MISTYCZNYM CIAŁEM JEZUSA CHRYSTUSA.

W dzień święta Matki Kościoła tj. 5.06.2017 r. zakończyliśmy pierwszy etap prac tj. analizę i diagnozę naszej Parafii. Dokonaliśmy tego też dzięki ankietom, które Parafianie wypełnili i zwrócili do kościoła, za które serdecznie dziękujemy. Analiza tych ankiet pozwoliła nam wstępnie określić podstawowy problem Parafii, ale także zauważyć zarodki nadziei, wskazujące na możliwe rozwiązania tego problemu.
W dniach od 2-4 października 2017 r. rozpoczęliśmy drugi etap prac czyli tworzymy program duszpasterski na wstępny rok realizacji Programu Odnowy i Ewangelizacji Parafii w okresie roku liturgicznego od października 2017 do czerwca 2018 r. W roku tym pragniemy jako wspólnota wspólnot uwrażliwić się na wartość spotkania przez udział w wydarzeniach duszpasterskich Parafii. W tym celu zwracamy się do osób, które już wyraziły chęć wsparcia naszych prac jak i wszystkich innych Parafian o pomoc. Potrzebujemy posłańców, którzy trzy - cztery razy w roku rozniosą list do 5-15 najbliższych sąsiadów, redaktorów tekstu, fotografów, koordynatorów i innych osób chcących zaangażować się w życie naszej Parafii "Żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało" (Łk 10, 2).
Aktualnie jesteśmy po pierwszym wydarzeniu z okazji wspomnienia świętego Mikołaja Patrona Daru Człowieka dla Człowieka. Z tej okazji wydaliśmy pierwszy list do Parafian, którego treść jest załączona też poniżej, z uwagi na fakt, że nie byliśmy w stanie poprzez posłańców trafić do każdej osoby z naszej Parafii. Poprzez niesamowite zaangażowanie niewielkiej ilości posłańców list ten dostarczyliśmy do zaledwie 30% mieszkańców naszej Parafii. Przy czym jeden wspaniały Posłaniec dostarczył list do ponad 600 mieszkań na osiedlu Widok co stanowi 40% mieszkańców tego osiedla. Nie chcemy ponad miarę angażować tę niewielką ilość osób, pragniemy natomiast aby w naszej parafialnej społeczności „wielu robiło niewiele”. Chrystusowi zależy przecież na nas wszystkich.
Kim więc jest posłaniec? gr. angelos — posłaniec, zwiastun
1)    w sensie ściśle teologicznym – jest to niematerialna istota rozumna i wolna, stworzona przez Boga, inaczej anioł; …    Cytując za św. Augustynem  Anioły to duchy, ale są aniołami nie tylko dlatego, że są duchami. Stają się aniołami, czyli zwiastunami, kiedy zostają posłani. Bo imię anioł (posłaniec) odnosi się do urzędu, a nie natury. Pytasz o nazwę tej natury – to duch; pytasz o urząd – to urząd anioła, który skierowany przez Boga ku ludziom staje się posłańcem…  
2)    w sensie szerszym (etymologicznym czyli źródłosłowia) to posłaniec Boży; w tym znaczeniu słowo to odnosi się także do ludzi, którzy byli wysłannikami Boga, np. Mojżesz (Lb 20,16), Jan Chrzciciel (Mt 11,10-11; J 1,6), biskupi Kościołów w Azji Mniejszej (Ap 1,11), Paweł (2 Tm 1,1), prorocy (Ba 1,21) oraz do Mesjasza (Mt 15,24).
Tak więc i my z urzędu Chrystusowej Wspólnoty Parafialnej bądźmy posłańcami, których Jezus posyła tu i teraz do tych, którzy szczerze szukają pomocy, aby nadać ich życiu sens i cel. Naszym zadaniem jest zanieść parafialny list trzy, góra cztery razy w roku do 5, 8, 10 góra 15 mieszkań (jedna klatka w bloku to max. 15 mieszkań) i nic więcej, i nie jest też ważne czy ten list zostanie przyjęty, czy też nie. Jeżeli ktoś nie przyjmuje przepraszamy i odchodzimy. Ważne jest, żebyśmy jako Boży urzędnicy (posłańcy), stworzyli przestrzeń dla działalności Boga i to zarówno dla tych do których zostaliśmy posłani jak i dla nas samych. Gdyż rozdawnictwo łask, zgodnie z wolą Bożą ma mieć charakter społeczny. 

Parafialny Zespół Animacji  Nowego Obrazu Parafii  – pod kierunkiem ks. Stanisława Zająca

ŚWIADECTWA
Największą radością mojego życia są dzieci. Każdego dnia lubię patrzeć na ich promienne buźki, słuchać ich dziecięcych problemów, którym mogę zaradzić i cieszyć się ich wielkimi osiągnięciami.
                                      (Ania 38 lat)
Największą moją radością jest rodzina. (Jacek 49 lat)
Jestem radosna, kiedy świętuję z kimś urodziny. (Beatka 7 lat)
Jestem radosny, kiedy jestem w przedszkolu i bawię się z innymi dziećmi. (Wojtek 4 lata)
Jestem radosny gdy się bawię i kiedy tata daje mi poznać niektóre niespodzianki. (Karol 9 lat)
Największą moją radością w zabawie są lalki natomiast największą radość w życiu sprawiają mi wszystkie bliskie mi osoby. (Zosia 6 lat)
Radością dla mnie moi kochani jest, żebyście byli weseli i spokojni. Żebyście sobie pomagali i ze sobą rozmawiali. (Alicja 92 lata)
Radość jest to taki stan kiedy czuję się obdarowany. (Kuba 36 lat)
Radością dla mnie jest, kiedy ktoś mnie doceni lub pochwali. Kiedy swoimi umiejętnościami mogę komuś w czymś pomóc. (Marcin 32 lata)
Radość to uczucie, które towarzyszy szczęśliwym wydarzeniom i chwilom w ciągu dnia. (Asia 36 lat)
Radością dla mnie jest dzielenie się wiarą z innymi. Czasem to trudne, ale daje niesamowitą satysfakcję i właśnie RADOŚĆ. (Magda 30 lat)
Czytelniku naszego pierwszego listu parafialnego, czy kiedykolwiek zastanawiałeś się, co dla Ciebie oznacza radość?
>    Czy doświadczasz (doświadczyłeś, zaznałeś) radości?
>    Co jest dla Ciebie największą radością?
>    Czy można być radosnym każdego dnia?
>    Czy i jak uzewnętrzniasz swoją radość?
>    Jak często jesteś radosny?
>    Czy jest ktoś z kim możesz podzielić się swoją radością?
>    Czy potrafisz obdarować radością swoich najbliższych?
>    Czy jesteś czyjąś radością?
A co może nam dać Chrystus:
„Pójdźcie do mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście a dam wam ukojenie" {Mt 11,28)
„To wam powiedziałem aby radość moja była w was i aby radość wasza była zupełna" (j 15,11)
„... zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: O cokolwiek byście prosili Ojca, da wam w imię moje. Do tej pory o nic nie prosiliście w imię moje: Proście, a otrzymacie, aby radość wasza była pełna" (J 16,23)
„Weselcie się zawsze w Panu! Powtarzam jeszcze raz: weselcie się! (...) Nie troszczcie się o nic, lecz w każdym położeniu przedstawiajcie Bogu potrzeby wasze, w modlitwie i prośbach dzięki czyniąc. A pokój Boży, który przewyższa wszelkie
pojęcie, ustrzeże serca i myśli wasze w Chrystusie Jezusie" (Fip 4,4-7)
„Cieszę się i dzielę radość z wami wszystkimi; tak samo i wy cieszcie się i dzielcie radość ze mną” (Flp 2,17-18).
„Owocem zaś ducha jest miłość, radość, pokój .... Przeciw takim [cnotom] nie ma Prawa” (Ga 22).
„Wszystko mogę w Tym, który mnie umacnia” (Flp 4,13).

WYDARZENIE PARAFIALNE
06 GRUDNIA 2017 r. ŚWIĘTY MIKOŁAJ PATRON
„DARU CZŁOWIEKA DLA CZŁOWIEKA”

Symboliczny Gest


Zachęcamy wszystkich do zaniesienia sąsiadowi załączonej kartki
 z życzeniami podpisaną przez całą rodzinę


GEST WYDARZENIA - 6.12.2017 r.


W dniu 6.12.2017 r. podczas wszystkich Mszy św. na znak pokoju z uśmiechem podajmy sobie rękę ze słowami: Dziękuję Ci, że jesteś.


DLACZEGO TAKI GEST?

Dlatego, abyśmy otwarli się na siebie, na wartość spotkania i twórczych relacji oraz wzajemnego ubogacania się bliskością i radością, która wzbudza nadzieję i daje siłę do życia.
Zauważyliśmy, że większość naszych parafian jest coraz bardziej zamknięta na wzajemne relacje, koncentrując się na swoich sprawach, utrwalają indywidualizm. To rodzi wzajemną nieufność, dystans, brak wrażliwości na drugiego człowieka. Gasi też radość w relacjach i ludzkich sercach wzbudzając poczucie osamotnienia i zagubienia.
Żeby to zmienić, każdy z osobna musi podjąć jakieś działania. Musi wziąć udział w procesie pokazywania, bo jest to jednocześnie proces współtworzenia. Robisz coś, a Bóg również zaczyna działać. Jest to już wtedy wspólny wysiłek. Nie wiesz co masz zrobić? - zrób pierwszy krok i wykonaj symboliczny gest.

 

 

 

 

 

 

 

W naszej Parafii od kilku miesięcy jest prowadzony PROGRAM ODNOWY l EWANGELIZACJI. Pracujemy nad wdrożeniem i realizacją Programu – czyli naszego powołania do wzajemnego ewangelizowania – głoszenia Stówa Bożego drugiemu człowiekowi, ponieważ na mocy Chrztu św. wszyscy jesteśmy wybrani i zobowiązani do apostolstwa. Kościół jest wezwany do misyjnego nawrócenia.
Parafia jest wspólnotą, która jednoczy nas w lud Boży czyli Kościół, a każdy człowiek jest częścią kościoła.
Parafia pokazuje nam drogę, wytycza właściwy kierunek, w parafii otrzymujemy sakramenty, uczestniczymy w Eucharystii, słuchamy Słowa Bożego, rozważamy Słowo, przez co rozwijamy się duchowo, wzrastamy w wierze, dorastamy do relacji z Bogiem i ludźmi. Jeżeli korzystamy z pomocy duchowych w Parafii, to tym samym jesteśmy powołani i zobowiązani do odpowiedzialności za parafię, za jej rozwój, podejmując misję głoszenia Chrystusa drugiemu.
Jesteś w błędzie, jeżeli myślisz i mówisz, że apostolstwo, ewangelizacja to rola kapłanów czy sióstr zakonnych.
Czy masz świadomość co otrzymałeś od Boga w sakramencie Chrztu św. i do czego jesteś powołany i zobowiązany?
Czy wiesz, że rodzice prosząc o chrzest, proszą o świętość dla swojego dziecka. W sakramencie Chrztu jesteś powołany do świętości stajesz się nowym stworzeniem, synem Boga, dziedzicem Boga, Bogu na własność przeznaczonym, wybranym, powołanym do pełni życia, do doskonałości, do szczęścia i miłości, czyli do Królestwa Boga żywego, który zawsze jest przy tobie i czeka byś zrobił ten pierwszy krok i otworzył się na niego, na jego miłość, przyjął go i mówił o nim, o jego miłości.
Nie można zatrzymać Chrystusa dla siebie, ale należy go głosić innym, dzielić się nim, swoim doświadczeniem z Nim. Czy spotkałeś Chrystusa?

Adam i Mariola Urbańscy